Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

The Golden Age of Grotesque.

wtorek, 29 września 2009 22:53 Skocz do komentarzy

Wbrew pozorom wcale nie będzie o zupełnie przyzwoitej płycie Marylin Mansona. Tytułowy złoty wiek groteski mi się zangielszczył, bo i zjawisko, którego - mimo usilnych starań - wciąż nie potrafię ogarnąć, jest mocno związanie właśnie z Anglią.

 

Powszechne w naszym kraju bałwochwalcze uwielbienie dla English Premier League da się odbierać na wielu poziomach. Zgraje otumanionych nastolatków śliniące się na pierwszą sylabę Liverpool FC wywołują u mnie uśmiech politowania. Po pierwsze, ten sam autorament „kibiców" - w tym piszący te słowa, o, jak najbardziej! - dostawał kiedyś maślanych oczu na najdelikatniejszą choćby wzmiankę o Serie A. Potem bywała i Bundesliga, i - chyba mniej, ale nie wiem dlaczego - Primera Division... Cóż, fortuna kołem się toczy. Po drugie, przynajmniej na początku nie można wykluczyć, że tym rozochoconym młodziankom chodzi o Liv Tyler. Czasem podobnie otumanieni piłkarze kopiący bliźnich po udach „bo tak się w Anglii gra"? Nie mój problem właściwie. Przynajmniej nie na dziś. Często niemniej otumanieni - za to mniej nastoletni - „dziennikarze" (cudzysłów jeszcze bardziej celowy, niż przy „kibicach") przedstawiający Anglię jako piłkarski, kibicowski i jaki tam jeszcze raj na ziemi, to zjawisko nieco poważniejsze, ale tylko nieco. Było nie było, większość ich tworzonych na kolanach peanów da się potraktować tak samo, jak nastoletnie ochy i achy. Taki problem to nie problem.

 

Przynajmniej do zeszłego tygodnia tak mi się wydawało.

 

Jest sobie taki jeden Wojciech Szczęsny. Do tej pory ów dziewiętnastolatek dał się poznać jako syn swojego taty, pięciokrotnego Mistrza i siedmiokrotnego reprezentanta Polski oraz czwarty bramkarz londyńskiego Arsenalu. Niewiele? Dobrze, dorzućmy mu zatem tę zasługę, że nie pękł przed samym Davidem Beckhamem. Nie pękł co prawda nie podczas meczu zatrzymując strzał Becksa z wolnego, a w ot, takiej sobie luźnej gadce nie prosząc od razu o autograf. Co więcej, sam o tym zdarzeniu raczył wszem i wobec rozpowiadać. Ale nie bądźmy zbytnio czepialscy. Wciąż mało? W porządku: Szczęsny jr dostąpił zaszczytu wystąpienia w meczu Europa-Afryka U-18, a także został wybrany najlepszym bramkarzem Starego Kontynentu w tej właśnie kategorii. Kiedy to było, kto i na jakiej podstawie dokonywał wyboru - nie wiem. W ogóle, oba opisane fakty odkryłem dopiero przeglądając fiszkę naszego bohatera na Wiki.

 

Co się tyczy dorosłej piłki, jak do tej pory Szczęsnemu jr dane było wystąpić w... jednym spotkaniu. Owo doniosłe zdarzenie miało miejsce dokładnie tydzień temu, dwudziestego drugiego września br, gdy baaardzo rezerwowo zestawiony Arsenal zmierzył się w III rundzie angielskiego Pucharu Ligi z West Bromwich Albion.

 

Dlaczego ja o tym wszystkim piszę? Ano dlatego, że wg. sporej części mediów - i to, o zgrozo!, niekoniecznie tylko tych otumanionych - Wojciech Szczęsny to... kandydat na bramkarza reprezentacji Polski.

 

To skoro już tak sobie angielszczymy: Grotesque? Yup. In its goddamn prime.

 

____________

 

albiceleste10

Komentarze do wpisu

Skocz do komentarzy
  • dodano: 06 października 2009 19:15

    @albiceleste10

    1. Dzisiejsze stadiony wszędzie w Europie to pół stadion pół przestrzeń biurowa ;) Mówię o tych największych gigantach, no i specjalnie są tak zbudowane by właśnie dzięki tej przestrzeni móc więcej zarobić ;)

    Nie widzę w tym nic dziwnego, po za tym to takie 2 w 1 :P

    2. No proszę widzę że mamy choć w jakieś części podobny gust muzyczny.
    Co do ciasnych pomieszczenie, tez wole koncerty w zamkniętych halach albo jakiś piwnicach, ale szczerze taki koncert Godsów chciałbym właśnie na SN, właśnie duże wielkie Show z ulubionymi płomieniami ognistymi Sully'ego :D oni robia wielkie koncerty i to im wychodzi świetnie ;) Temu wolałbym na SN niż w ciasnym pomieszczeniu.

    Z tymi miejscami do grania koncertów powiem TERAZ jest akurat kiepsko, jedynie stadion śląski może przyjąć wielki koncert w stylu U2.
    Później w przyszłości za jakieś 3lata to już będzie faktycznie wyglądało całkowicie inaczej ;)

    Co do sensu budowania od lat mówi się że w Polsce brakuje takiego stadionu gdzie spokojnie kadra mogla by grac, ja wiem ze teraz będzie takich miejsc sporo, ale od przybytku głowa nie boli a do tego będzie miejsce dla Muzeum sportu, dla PZPN jeśli będą chcieli. No ale przede wszystkim kadra będzie mieć swój "dom", choć sam uważam ze powinny być na SN rozgrywane co najwyżej 2mecze w roku reszta na innych.

    Jakby nie było kasa idzie z naszych podatków więc ja wole jednak by szła na SN niż na linie Metra w Warszawie na której skorzystają w znakomitej większości tylko Warszawiacy.

    3. Co do zarządzania jak pisałem zajmie się tym: Patrik Meyer
    Więc myślę ze to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu.

    autor: mancunian-roo

  • dodano: 06 października 2009 17:26

    @ Roo:

    Twoje argumenty wyglądają wcale solidnie, prawie dałem się przekonać. Ale:

    1. Jeśli coś ma zarabiać na siebie jako przestrzeń biurowo-konferencyjna, to niech będzie przestrzenią biurowo-konferencyjną. Na cholerę tam jeszcze jakieś boisko, trybuny...?

    2. Lubię Godsmack, ale na żywca chętniej posłuchałbym ich w jakimś ciasnym klubie:) A miejsc do grania koncertów jest u nas sporo. Po co wypieprzać państwowe pieniądze na budowę kolejnego?

    3. Stadion Niepotrzebny nie powstaje we Frankfurcie, tylko w Warszawie, a zarządzać nim będzie nie solidna, przejrzyście skonstruowana niemiecka firma, a nasi rodzimi machlojkowcy. Stąd też to o "dobrym zarządzaniu" jest trochę myśleniem magicznym.

    autor (Login WP): albiceleste10

    blog: no-wlasnie.bloog.pl/

  • dodano: 06 października 2009 0:56

    Tak przy okazji.

    Stec sie chyba obudzil ze snu -grajaca pieknie Barca przez cala dekade..
    No i zauważył ze Giggsy to Geniusz :]
    Chwytliwy ale idealnie pasujący tytuł.

    Swoją drogą naprawdę jest to niesamowite gdy człowiek uświadamia sobie ze Giggs gra w EPL od jej powstania czyli 92roku.

    autor: mancunian-roo

  • dodano: 06 października 2009 0:16

    Jednym słowem 2wielkie koncerty plus kilka mniejszych i kasa może być z tego całkiem niezła kasa, sek w tym ze trzeba to oczywiście odpowiednio zorganizować ;)

    choć teraz odbiegłem sporo od tematu :P

    chciałem powiedzieć tylko ze
    Zmienia się to na lepsze po prostu.

    Powracając stricte do SN, odpowiednio zarządzany zarobi na siebie :)

    http://www.zw.com.pl/artykul/2,275595_Wyscigi_na_stadionie__ktorego_jeszcze_nie_ma.html

    "....Najnowszy biznesplan NCS zakłada, że roczne utrzymanie kompleksu ma kosztować 18 mln zł. Ale miałby zarabiać ok. 44 mln zł. W tym 11 mln pochodziłoby z wynajmu płyty boiska, a 33 mln zł m.in. z wynajmu biur, sal konferencyjnych, sprzedaży biletów czy praw do wizerunku..."

    btw zapomniałbym dane co do liczb SN : forum skycrapercity, oraz stadionnarodowy.org.pl/

    autor: mancunian-roo

  • dodano: 06 października 2009 0:06

    Co do koncertów:
    Z racji tej ze słucham dość ostrej muzy :]
    Zauważam w ostatnich latach dość znacząca zmianę, co raz więcej liczących się i znaczących zespołów sceny rockowej/metalowej przyjeżdża do Polski jak te bardzo znane/komercyjne./ jak i mało znane szerokiej publiczności za to bardzo dobrze znane i cenione w gronie słuchaczy cięższej muzy. Nawet takie komercyjne ale za to z świetną obsada takiej lajtowej muzy, np.festiwale jak heineken opener festival. Przyciągnął masę ludzi.
    Wystarczy wspomnieć ostatni występ U2, to kapele znana na całym świecie, w Polsce uwielbiana, lud na takim SN wypełnił by się w 100%. Zarobić na takim koncercie nawet jednym można spooooro.
    No ale tylko jeden taki? tego bedzie wiecej nawet 3zespoly klasy U2 i kasy jak lodu.
    Do tego można doliczyć zespoły liczące się na scenie rockowej ale mniej znane przeciętnemu kowalskiemu jak ISIS (juz ma status legendy post-metalu) -choć tu raczej maks3tys. zobaczymy ile będzie w Wawie.
    Do tego kilka innych zagranicznych "gwiazd"
    choćby Dream Theater , czy PorcupineTee.
    Przecież te wszystkie zespoły były/będą w Polsce w tym jednym roku! Wiadome teraz będzie więcej stadionów więcej miejsc do grania ale będzie takich gwiazd 8 rocznie i juz można dzielić po 2koncerty, dobra reklama dobra oprawa i bilety rozchodzą się jak cieple bułeczki ;) Zresztą co ja bym dal by moc zobaczyć Godsmacka na SN :]

    autor: mancunian-roo

  • dodano: 06 października 2009 0:05

    @albiceleste10

    Co do SN i w jaki sposób zarobi na siebie:

    Przede wszystkim zapomniałeś o jednym "drobnym szczególe" a mianowicie:

    130 000 m2 przestrzeni konferencyjnej i użytkowej

    tyle będzie miał SN.
    Ta przestrzeń to OGROMNA przestrzeń szczególnie jeśli rozpatrzy się ja w kwestii takiej ze to ścisłe centrum Warszawy a wiec cena gruntów jak i za wynajem jest ogromna.
    Wiadome cześć z tego zajmie Muzeum Sportu, Klubu kibica, Fan shopu. Na których tez da się zarobić

    szerzej i szczegółowo:
    "...Na 6 poziomie przewidziano ok. 2400 m2 pow. dla fitness clubu i 3400 m2 pow. użytkowej pomieszczeń konferencyjnych, 3200 m2 biur, 900 m2 dla biznes klub/restaurację. Pomieszczenia konferencyjne projektanci stworzyli na 5 poziomie, a ich powierzchnia przekroczy 3800 m2. Sklepy i kioski powstaną na poziomie 4, zajmą 4000 m2. Na poziomie 3 planowane jest ok. 2000 m2 powierzchni z przeznaczeniem na Muzeum Sportu, 1800 m2 na Klub kibica oraz prawie 2500 m2 na fan shop.
    ....:"
    --> dane łatwo można znaleźć na stronie:

    teraz przez ODPOWIEDNIE zarządzanie
    można wycisnąć niezła kasę ;) za wynajem tej przestrzeni użytkowej/konferencyjnej/biur/itd.

    za TO zrządzanie odpowiednie będzie odpowiadał:
    Patrik Meyer - szefa stadionu we Frankfurcie. który jest podobny i przynosi zyski rzędu jeśli się nie mylę :P 30mln zl. ;)
    : http://www.igol.pl/article,3430.html

    Jak dla mnie to będzie główny czynnik.
    Przecież po Euro to będzie jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w stolicy.

    Co do meczy:
    Tak 1hicor w roku z racji tej ze jak dla mnie mecze kadry powinny krążyć a nie byc rozgrywane tylko na SN, każdy chce zobaczyć repre, nie każdego stać na to by moc jechać pól Polski na mecz.
    Tylko ze dzisiejszy sport jest tak ustawiony ze wpływy z "dniu meczu" to ogromna kasa, tak będzie i na meczach kadry nie tylko bilety przecież ale pamiątki, fan-sklepy, gastronomia będą płacić za wynajem miejsc. Da się z tego wycisnąć niezła kasę.

    autor: mancunian-roo

  • dodano: 05 października 2009 1:37

    @albiceleste10
    Jeśli faktycznie @Gobokke uzył "Orlika" jako ksywki Drzewieckiego.
    To od razu z góry przepraszam @Gobokke i przyznaje się do błędu ze złe odczytałem.
    Sorka.

    Co do zarabiania SN. Nie chce na szybko pisać tu pustych sloganów itd. z racji tej ze czas nagli jutro rano trzeba niestety wstać. Powiem tylko ze diabeł tkwi w szczegółach a pominąłeś jeden dość ważny aspekt ;)
    Natomiast obiecuje ze jutro postaram się ze tak powiem "wyczerpać" temat ;)

    autor: mancunian-roo

    blog: musc.pl

  • dodano: 05 października 2009 1:23

    (cd)

    Tylko w takim przypadku możemy się spodziewać, że trybuny tego obiektu zapełnią się choć w 3/4. Bo przecież trudno oczekiwać, że 30-40-50 tysięcy ludzi przyjdzie na mecz z Armenią, czy nawet - niech tam - Słowenią o zwykłe, eliminacyjne punkty, prawda? Nie wydaje mi się także, aby prestiż Pucharu Polski wzrósł w przewidywalnej przyszłości na tyle, by finał tych rozgrywek zdołał wypełnić neutralny pięćdziesięciotysięcznik. Legia rozbudowuje własny obiekt i raczej nie znajdzie ani chęci, ani potrzeby do wypraw na drugi brzeg. Polonia, jeśli Wojciechowski utrzyma się przy władzy, za cztery lata może toczyć zażarte boje z Legionovią i Mazowszem dopingowana przez garstkę najzagorzalszych kibiców. Koncerty? A ile ich będzie? Kolejny jeden/rok?
    Wychodzi na to, że albo oczekujemy wybuchu rugbymanii nad Wisłą (utopia), albo powinniśmy się serio liczyć z powstaniem Jarmarku Europa Bis...

    autor (Login WP): albiceleste10

    blog: no-wlasnie.bloog.pl/

  • dodano: 05 października 2009 1:10

    @ Gobokke, Roo:

    Od wczoraj skrobię tekst o Drzewieckim i jemu podobnych. Mam nadzieję jutro go skończyć, więc na razie pozwolę sobie nie drążyć tematu. Zaznaczę tylko tyle, że wg. mnie Gobokke uzył "Orlika" jako ksywki Drzewieckiego. Nie zauważyłem, aby krytykował sam program:)

    Co zaś się tyczy stadionów na Euro: powiedz mi, Roo, w jaki niby sposób SN ma zarabiać na siebie po zakończeniu imprezy? Inne niehalowe gry zespołowe są u nas raczej słabo popularne (a szkoda), skupię się więc wyłącznie na piłkarzach. W każdych eliminacjach kadra gra jakieś dwa hitowe mecze u siebie. To daje średnio jeden raz na rok, gdy spotykamy się z jakimiś Czechami, Portugalczykami, Angolami itepe, względnie, gdy dany mecz może nam zapewnić awans. (cdn)

    autor (Login WP): albiceleste10

    blog: no-wlasnie.bloog.pl/

  • dodano: 05 października 2009 0:47

    @gobokke
    Ja o jednym Ty o drugim.

    Naprawdę uważasz że Orliki to zły pomysł bo promuje go Drzewiecki? Czy to ma aż takie znaczenie ze promuje je figurant?
    Czy przypadkiem większe znaczenie ma to że ten pomysł to jednak dobry pomysł i dzięki temu przeciętny szary obywatel bezie mógł spokojnie pokopać w piłkę nie martwiąc się o to ze połamie sobie nogi na pierwszym lepszym klepowisku??

    Rozumiem ze jako figurant Drzewiecki przelewa czarę goryczy E2012
    to zły pomysł?

    Co do SN:
    Przypominam ze stadiony na Euro2012 sa tez budowane z myślą o tym by po E12 zarabiały na siebie.
    Nie widzę możliwości by SN miał być podobnie finansowany jak ten we Szwecji. Polowa kasy poszła tam ze sprzedaży starego stadionu tu nie ma czego sprzedawać chyba ze grunty na których jak dobrze to skończą co zaczęli to państwo będzie niezłe zarabiać.

    Co do drugiej Anglii nie wiem o co chodzi pierwszy raz o tym słyszę i bynajmniej w nic takiego nie wierze, ba nie che by tu była druga Anglia :P


    Naprawdę wierzysz w to ze "komisje Śledcze" coś odkryją?? Bo ja nie.
    Ja zdecydowanie bardziej ufam
    wymiarowi sprawiedliwości ;)

    Gdzie te rosnace koszty z miesiąca na miesiąc w budowach stadionów???


    Tak czytając masę już artykułów o Euro i lamentów dziennikarzy co kto i kiedy nam nie zabiorą jak i co kiedy i gdzie nie zdarza wybudować stwierdzam ze większość gazet w Polsce to badziewia, ale wiodąca role miał tu "dziennik" ktory niczym nie rozni sie od "Faktu".
    Dlatego pozwolę sobie tu stwierdzić ze jeśli chodzi o stadiony i infre to polecam z czystym sercem stronę i forum stadiony.net jak i forum skyscrapercity.

    autor: mancunian-roo

    blog: musc.pl

  • dodano: 05 października 2009 0:02

    @mancunian-roo

    Ty jesteś taki naiwny, czy tylko żartujesz?
    Jeśli dla Ciebie "Dziennik" to "Fakt", to przeczytaj sobie poniższy artykuł z gospodarczych stron "Gazety Wyborczej".

    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,4360113.html

    "Największymi beneficjantami Euro 2012 zostaną politycy, urzędnicy i działacze".
    Dlatego Drzewiecki, pomimo kompletnej kompromitacji tak kurczowo trzyma się swojego stołka.

    "Kto i niby za czyja kasę miałby wybudować stadiony ? skoro Euro2012 nie organizuje sam PZPN ale cale nasze państwo-Polska."

    Są różne sposoby finansowania tego typu inwestycji. Popieram te, bez udziału środków publicznych. Poniżej przykład ze Szwecji.

    http://www.sport.pl/pilka/1,80056,4623901.html

    "Przekręty - czy są to się okaże..."
    Chyba nie wierzysz w "Mira" i budowę drugiej Anglii. To już koniec wygłupów.
    Poniżej to, co znalazłem na stronach "Rzeczpospolitej".

    - Sobiesiak i Kosek, biznesmeni, którzy lobbowali w sprawie ustawy hazardowej już 29 września 2008 r., zastanawiali się, jak usunąć ze stanowiska wiceministra. Z rozmowy, którą zarejestrowało CBA, wynika, że Sobiesiak zamierzał skompromitować Kapicę, przypinając mu łatkę „pisiora”. Gdy ministerstwo wydało niekorzystne dla biznesmenów rozporządzenie, stali się bardziej nerwowi. Sobiesiak dzwonił nawet ze skargą do ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Cytat z podsłuchów CBA: „ten idiota podpisał rozporządzenie”, które „kładzie hazard na łopatki” - .

    http://www.rp.pl/artykul/15,372250_Lobbysci_chcieli_wyrzucic_ministra.html

    Drzewieckiego uważałem dotąd za typowego cwaniaczka, który przyssał się do kaski z Euro 2012. Widzę jednak, że to przestępca posiadający mafijne powiązania.
    Dodatkowo, w tej samej "Rzepie" znalazłem tekst opisujący jego golfowe krętactwa z innym anglofilem Andrzejem Personem, chwilowo senatorem RP.

    http://www.rp.pl/artykul/15,371927_Golfem_Drzewiecki_tez_sie_interesowal.html

    Fajny światek, co?

    autor: gobokke

  • dodano: 04 października 2009 14:39

    @gobokke
    Ty na poważnie czy jaja sobie robisz??
    Powiedz proszę co jest złego w pomyśle Orlików??
    Bo jak dla mnie są same plusy a każde państwo powinno udostepnic możliwość uprawiania rekreacyjnie sportu czy to na boisku do piłki nożnej czy koszykówki itd.

    Euro 2012 - jakie koszty z miesiąca na miesiąc co to za bzdet??
    Koszty budowanych stadionów są stałe każda firma co wygrala przetarg zobligowała się wybudować dany stadion za dana stała kwotę. Żadne koszta się nie zwiększają.
    No a teksty prasy ze nagle niewiadomo skąd koszty SN nagle wzrosły o 800baniek to czysta bujda na resorach.
    http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article443536/Stadion_Narodowy_bedzie_drozszy_o_800_mln.html?page=1
    dziennik dla mnie to kolejny fakt :P

    http://www.urbanity.pl/wiadomosc5416/800-milionow-wiecej-za-stadion-narodowy

    No a teraz prawdziwe informacje co do kosztów stadionu narodowego:
    http://www.2012.org.pl/pl/miasta-gospodarze/warszawa/aktualnoci/8011-stadion-narodowy-bdzie-kosztowa-15-mld-zotych.html
    Przypominam dla niezorientowanych:
    Koszt SN to:
    Właściwa budowa: 1 252 755 008,64 PLN (NETTO) + palowanie : 108,3 mln zł. do tego dochodzi 22%podatku VAT tyle tylko ta kwota od razu wraca do państwa ;) temu nie wlicza się go w koszta.

    Co do rosnących kosztów to nieziemski bzdet, stadiony zostaną prawie wszystkie wybudowane za mniejsza kwotę niż to było w przewidywaniach. To samo tyczy się dróg w Polsce które buduje się zdecydowanie taniej niż zakładano, oszczędności GDDKiA pod tym względem można już liczyć w kilku set milionach.

    Ja naprawdę rozumiem pretensje do rzadu/ministra itd. za sposób zarządzania sportem w Polsce ale żeby jeszcze mieć pretensje o Euro2012?
    Kto i niby za czyja kasę miałby wybudować stadiony ? skoro Euro2012 nie organizuje sam PZPN ale cale nasze państwo-Polska.

    Naprawdę nie rozumiem zamiast się cieszyć ze w końcu w Polsce coś się dzieje pod względem infrastruktury sportowej i drogowej to ciągle narzekania.

    Przekręt - czy są to się okaże natomiast śmiesznymi komisjami śledczymi które nic nie wykrywają na pewno ich nie ujawnia.

    autor: mancunian-roo

    blog: musc.pl

  • dodano: 04 października 2009 11:41

    Nie jestem zbyt oczytany w tematach politycznych, ale już zauważyłem, że nawet TVN24 atakuje "Orlika". Wygląda na to, że na placu boju pozostała samotna "Gazeta Wyborcza". Trudno się pogodzić dziennikarzom, że człowiek, który miał im wybudować drugą Anglię, okazał się zwykłym cwaniaczkiem.

    Nie mam nic przeciwko nowym stadionom, ale nie powinno się ich budować za publiczne pieniądze. Mało mamy w Polsce problemów? Mało wydatków?
    Każdy kto widział jak z miesiąca na miesiąc rosną koszy budowy stadionów na Euro, mógł zauważyć, że chciwość kolesi "Orlika" nie zna granic.
    W kryzysie wszystkie inwestycje tanieją i to znacznie!
    Mam nadzieję, że te nieroby z parlamentu powołają jakąś komisję, która w blasku kamer ujawni wszystkie przekręty związane z Euro 2012.

    autor: gobokke

  • dodano: 04 października 2009 1:10

    @ Gobokke:

    Przepraszam Cię najmocniej, ale twierdzenie, że Salak, czy Ryczel są w swym anglofilstwie porównywalni z brytyjskimi mediami to bzdura. Oni są absolutnie bezkonkurencyjni :)

    autor (Login WP): albiceleste10

    blog: no-wlasnie.bloog.pl/

  • dodano: 04 października 2009 0:49

    Wszyscy już mają dosyć anglofilii, okupujących polskie redakcje sportowe.

    "Oglądając programy piłkarskie z udziałem redaktorów kanału Nsport można odnieść wrażenie, że są pracownikami Sky Sports lub sportowej sekcji BBC."

    "Kolejny mit powielany przez większość mediów oraz redaktorów Sport, to nadzwyczajna atmosfera na angielskich obiektach, której jakoby nigdzie nie doświadczysz. Hmmm może szanowni redaktorzy poza wizytą na angielskich stadionach nigdzie nie mieli okazji bywać, lub kierują się utartymi stereotypami. Oczywiście można zachwycać się wykonaniem hymnu Liverpoolu przed meczem, ale to nie obliguje do popadania w zachwyty. Doping w Anglii głownie ogranicza się do śpiewu raz na jakiś czas, w przerwie pomiędzy konsumpcją kolejnej paczki chipsów i coli."

    http://www.redakcja.pl/Tekst/Sport/531671,Anglofilizm-w-nsport.html

    P.S.

    Zadziwia mnie milczące poparcie dziennikarzy sportowych dla Mirosława "Orlika" Drzewieckiego. Czyżby solidarność kiboli Premier League?
    Stec to nawet uciekł do Barcelony ;-) .

    autor: gobokke

  • dodano: 03 października 2009 1:23

    @ Bartoszcze, Dziaam:

    Jako wyznawca rozsądku doskonale zdaję sobie sprawę, że zdarzają się zjawiska, które całkowicie się rozsądkowi wymagają, ale... nie, nie tym razem. Stracone zostało wszystko w sensie wynikowym. W taki cud, jak nasz awans nie jestem w stanie uwierzyć. Wierzę natomiast, że Majewski dołoży wszelkich starań, byśmy kończąc te eliminacje uratowali resztki honoru. I na działanie w tym celu ma u mnie facet kredyt zaufania. Jak na razie pełny.

    @ Roo:

    "Jak tam mecz kibice vs dziennikarze? pomysł upadł?"

    Wiesz, chwilę po tym, jak napisałem tamten tekst, Rafał Stec paskudnie się połamał. Wolę nie ciągnąć tematu:)

    autor (Login WP): albiceleste10

    blog: no-wlasnie.bloog.pl/

  • dodano: 02 października 2009 0:33

    Nie pokładam zaufania w Majewskim (kredyt mu się jakiś należy, ale jakoś na razie we mnie tego zaufania nie buduje, o czym już u siebie pisałem), ale szczerze mówiąc, po wynikach siatkarek prawie zaczynam wierzyć, że nie wszystko stracone:)

    autor: bartoszcze

    blog: bartoszcze.blox.pl/html

  • dodano: 01 października 2009 14:55

    "Trzeba wierzyć". Nawet nie wiecie, jak bardzo bliskie są to dla mnie słowa :-)

    a-c10
    Masz rację, lepiej gdy prezydentem zostanie ktoś, kto ma dyplom magistra, niż taki, co go nie ma. Jednak moje nadzieje są nie większe, niż po wyborze Laty na prezesa. Może tym większa będzie moja radość za jakiś czas, kto wie...

    autor: dziaam

  • dodano: 01 października 2009 13:11

    @ Roo:

    "coś ACMilan się nie popisał"

    Szczerze mówiąc, niczego więcej się nie spodziewałem. Smutne to dla mnie, jako sympatyka tej drużyny, ale prawdziwe.

    @ Dziaam:

    Dobra, nie wałkujmy oczywistości. Nikt o zdrowych zmysłach nie uważa przecież Majewskiego za idealnego kandydata na selekcjonera. Wiadomo powszechnie, że jego dotychczasowe osiągnięcia szkoleniowe są, no, tego, żadne. Ale, no cóż, facet został tym tymczasowym (?) selekcjonerem i wydaje mi się po prostu nieetyczne i takie, no, niskie wskakiwanie mu na głowę właśnie w tym momencie.
    A co do promyków nadziei, do tego, co napisał Roo dorzuciłbym jeszcze twardą rękę i naprawdę solidne - tego mu nie sposób odmówić - przygotowanie teoretyczne Majewskiego. Mało? Ano mało, ale co nam zostało oprócz wiary, że z tego mało wyrośnie dużo?

    autor (Login WP): albiceleste10

    blog: no-wlasnie.bloog.pl/

  • dodano: 01 października 2009 12:08

    Roo, nie odpowiedziałeś na moją prośbę. To, co do tej pory Majewski osiągnął jako trener, może chyba podlegać ocenie, prawda?

    autor: dziaam

 12  »

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

niedziela, 21 marca 2010

Licznik odwiedzin: 10528

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Mocno subiektywne przemyślenia. Najczęściej nieuczesane. Zwykle o sporcie, zwłaszcza o futbolu.

Statystyki

Odwiedziny: 10528
Wpisy
  • liczba: 26
  • komentarze: 361
Bloog istnieje od: 173 dni